Rząd przyjął dwuletni Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, nadając mu rangę kluczowego narzędzia wdrożeniowego do nowej ustawy. Program porządkuje finansowanie (co do zasady co najmniej 0,3% PKB rocznie), priorytety i harmonogramy działań – od twardej infrastruktury (schrony, magazyny, centra zarządzania kryzysowego), przez szkolenia i ćwiczenia, po łączność i systemy ostrzegania. Na 2025 r. przewidziano 16,7 mld zł, a na 2026 r. – 17,2 mld zł, z bardzo znaczącą pulą środków kierowaną do samorządów.
Na co konkretnie pójdą pieniądze?
- modernizacja i budowa obiektów zbiorowej ochrony oraz zaplecza logistycznego,
- doposażenie służb i łączności (w tym elementy łączności państwowej i satelitarnej),
- szkolenia i ćwiczenia wielopodmiotowe,
- cyfryzacja i rejestry (Centralna Ewidencja OZO) oraz wsparcie planowania lokalnego.
Skutki dla gmin i mieszkańców
Samorządy dostały realną możliwość przyspieszenia projektów, które latami były odkładane: modernizacji schronów, budowy centrów zarządzania kryzysowego, składnic sprzętu, czy aktualizacji planów ewakuacji i zaopatrzenia. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to wymierną poprawę dostępności miejsc schronienia, krótszy czas reakcji służb i większą niezawodność ostrzegania. Pierwsze nabory wniosków i ogłoszenia o dofinansowaniach już ruszyły w województwach.
Kontekst strategiczny
Program OLiOC domyka reformę systemu – łączy impuls legislacyjny (ustawa) z finansowym (uchwała RM). Tak skonstruowane ramy przypominają praktyki wielu państw NATO, gdzie cykliczne programy wieloletnie zapewniają ciągłość finansowania odporności cywilnej.
