Obrona Cywilna kojarzy się najczęściej z ludźmi – ratownikami, wolontariuszami, służbami. Tymczasem coraz częściej mówi się o psach jako realnym wsparciu w systemie bezpieczeństwa. Psy wyszkolone do detekcji, tropienia czy obrony potrafią wykonać zadania, których człowiek sam nie byłby w stanie zrealizować. W rozmowie z Adamem „Zawadą” – byłym operatorem jednostki specjalnej, weteranem misji zagranicznych i trenerem psów K9 – przyjrzeliśmy się bliżej temu, jak czworonożni partnerzy mogą wspierać działania obrony cywilnej. Towarzyszyli nam bohaterowie: Doran, Furia i Volt
Wieloetapowe szkolenie psów K9
Adam Zawada podkreślał, że prawdziwe przygotowanie psa to proces wieloletni, w którym kluczowe są cierpliwość, konsekwencja i więź z przewodnikiem. Szkolenie obejmuje kilka etapów:
- detekcja – psy uczą się rozpoznawania zapachów (np. materiałów wybuchowych, narkotyków czy substancji chemicznych),
- tropienie – zdolność odnajdywania osób zaginionych w terenie zurbanizowanym i leśnym,
- obrona i gryzienie – umiejętność zatrzymywania agresora, ochrona przewodnika i innych osób,
- praca zespołowa – pies i człowiek tworzą nierozerwalny duet, w którym zaufanie i komunikacja są najważniejsze.
Jak podkreśla Zawada: – Dobrze wyszkolony pies to nie narzędzie, to partner w służbie bezpieczeństwa.
Pokaz wyszkolenia – Furia, Doran i Volt w akcji
Podczas nagrania widzowie mogli zobaczyć praktyczny pokaz umiejętności psów:
- Furia zademonstrowała szybkość i skuteczność w obronie,
- Doran zaprezentował tropienie i odnajdywanie osoby ukrywającej się w terenie,
- Volt pokazał, jak ważna jest dyscyplina i precyzja w działaniu.
Te fragmenty wyraźnie pokazały, że praca psa K9 to nie przypadek – to lata treningów, ogromny wysiłek i pasja przewodnika.
Psy w strukturach Obrony Cywilnej?
Czy psy mogą znaleźć stałe miejsce w systemie ochrony ludności? Adam Zawada przekonuje, że tak. – K9 mogą wspierać ewakuacje, poszukiwania zaginionych, działania ratownicze, a także ochronę w sytuacjach kryzysowych – wyliczał. W wielu krajach zachodnich psy są integralną częścią systemu bezpieczeństwa cywilnego – Polska powinna iść tą drogą.
Pasja i odpowiedzialność
Rozmowa pokazała także inną perspektywę – pracę z psami jako styl życia. To nie tylko trening, ale codzienna opieka, budowanie relacji i odpowiedzialność. Psy K9 wymagają od przewodników nieustannej koncentracji i zaangażowania, a w zamian dają lojalność, skuteczność i gotowość do działania w każdej sytuacji.
Podsumowanie
Film i rozmowa z Adamem „Zawadą” były doskonałym przykładem, że obrona cywilna to nie tylko ludzie i sprzęt, ale także psy – czworonożni partnerzy, którzy realnie zwiększają bezpieczeństwo. Doran, Furia i Volt pokazali, że wyszkolone psy to nie atrakcja, lecz poważny element systemu wsparcia w kryzysach.
Najważniejszy wniosek? Warto myśleć o włączeniu psów K9 w struktury obrony cywilnej – bo bezpieczeństwo obywateli wymaga wykorzystania wszystkich dostępnych zasobów.
