Stopnie alarmowe BRAVO i BRAVO-CRP – przedłużony alert antyterrorystyczny

Mimo że Polska nie doświadczyła bezpośrednio aktów terroru, utrzymujący się podwyższony poziom zagrożenia hybrydowego i geopolitycznego skłonił władze do dalszego utrzymania w mocy specjalnych stopni alarmowych.

Mimo że Polska nie doświadczyła bezpośrednio aktów terroru, utrzymujący się podwyższony poziom zagrożenia hybrydowego i geopolitycznego skłonił władze do dalszego utrzymania w mocy specjalnych stopni alarmowych. Premier Donald Tusk z dniem 1 czerwca 2025 r. podpisał zarządzenia przedłużające obowiązywanie trzech stopni alarmowych do końca sierpnia 2025. Chodzi o drugi w czterostopniowej skali stopień BRAVO dla całego terytorium RP, drugi stopień BRAVO-CRP (dotyczący cyberzagrożeń) dla całego kraju oraz stopień BRAVO dla polskiej infrastruktury energetycznej za granicą. Przedłużenie obowiązywania tych alertów oznacza, że rząd ocenia ryzyko potencjalnych zagrożeń terrorystycznych i cybersabotażu jako wciąż podwyższone.

Stopnie alarmowe – określone w ustawie o działaniach antyterrorystycznych – to w praktyce sygnał dla służb i administracji, by zachowały szczególną czujność i prowadziły wzmożone działania prewencyjne. Stopień BRAVO wprowadza się w przypadku “zwiększonego i przewidywalnego zagrożenia zdarzeniem o charakterze terrorystycznym”. To oznacza, że służby posiadają pewne informacje wskazujące na możliwość przygotowywania zamachu lub innej wrogiej operacji. W ramach stopnia BRAVO instytucje publiczne zaostrzają środki bezpieczeństwa: np. patrolowana jest infrastruktura krytyczna (lotniska, dworce, sieci energetyczne), ogranicza się wstęp do niektórych obiektów, służby prowadzą częstsze kontrole pojazdów i osób w strefach wrażliwych. Z kolei stopień BRAVO-CRP odnosi się do przestrzeni cyber – administracja publiczna ma obowiązek wzmocnić monitoring systemów teleinformatycznych, uważniej obserwować próby ataków hakerskich i zabezpieczyć kanały łączności. W praktyce oznacza to np. pracę zespołów cyberbezpieczeństwa w trybie 24/7, instalowanie dodatkowych mechanizmów detekcji włamań czy podniesienie gotowości CERT.

Decyzja o utrzymaniu alarmów do 31 sierpnia nie jest przypadkowa. Okres wakacyjny, obfitujący w duże wydarzenia (masowe imprezy, szczyty międzynarodowe) oraz trwająca za wschodnią granicą wojna hybrydowa (np. incydenty na granicy z Białorusią) powodują, że lepiej dmuchać na zimne. Od lutego 2022 r., gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, Polska kilkukrotnie podnosiła stopnie alarmowe – zwłaszcza stopnie CRP związane z ochroną przed cyberatakami na infrastrukturę. Podwyższone alerty obowiązują niemal nieprzerwanie od tamtej pory i są przedłużane co kilka miesięcy. Taki stan rzeczy stał się nową normalnością – obywatele nie odczuwają na co dzień tych alertów, poza komunikatami w mediach, ale za kulisami służby są stale w pogotowiu.

REKLAMA

RCB przypomina, że stopnie alarmowe to przede wszystkim mechanizm wewnętrzny – mieszkańcy nie muszą podejmować żadnych szczególnych działań, poza zachowaniem zwykłej ostrożności i zgłaszaniem podejrzanych sytuacji. Widocznym elementem mogą być wzmożone patrole policji czy SOP w miejscach publicznych oraz np. kontrole pojazdów w okolicach strategicznych obiektów. Administracja publiczna, firmy zarządzające infrastrukturą oraz służby mundurowe działają zgodnie z procedurami dla stopnia BRAVO, co obejmuje m.in.: sprawdzanie ważności identyfikatorów wejściowych do budynków, przegląd systemów alarmowych, dodatkowe instruktaże dla ochrony czy testy awaryjnych systemów łączności. W przypadku stopnia BRAVO-CRP instytucje IT stale monitorują sieć i potencjalne incydenty (phishing, malware) – obywatele mogą to odczuć np. poprzez ostrzeżenia przed fake newsami i większy nacisk na cyberhigienę.

Obecnie (sierpień 2025) stopień BRAVO i BRAVO-CRP obowiązują do końca miesiąca, ale możliwe jest ich kolejne przedłużenie, jeśli sytuacja międzynarodowa tego wymaga. Dotychczas utrzymywanie tych alertów przynosiło pozytywne rezultaty – Polska skutecznie odpierała próby cyberataków na infrastrukturę energetyczną czy administrację (np. blokując phishing wymierzony w urzędy) i nie doszło do żadnego realnego zamachu. Jak podkreśla Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, „Stopnie alarmowe są przede wszystkim sygnałem dla służb, żeby były gotowe do działania.”. Dla społeczeństwa stanowią zaś przypomnienie, że pewne zagrożenia istnieją, ale państwo trzyma rękę na pulsie. W razie podniesienia alarmu do wyższych stopni (CHARLIE lub DELTA) – co na szczęście dotąd nie nastąpiło – obywatele byliby informowani o ewentualnych dodatkowych zaleceniach.

Zadbaj o swoją wiedzę z zakresu bezpieczeństwa, bądź przygotowany!

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj aktualne poradniki, analizy oraz informacje o szkoleniach i wydarzeniach związanych z ochroną ludności i bezpieczeństwem.
REKLAMA